Porsche Taycan
Główna E-Mobilni Nico Rosberg zapina boki Porsche Taycan. Profanacja czy piękna przyszłość?

Nico Rosberg zapina boki Porsche Taycan. Profanacja czy piękna przyszłość?

przez Izaak Chwist
0 komentarz

Drift kojarzy nam się z drącymi wniebogłosy potężnymi silnikami i tumanami dymu spalonej gumy wydobywającymi się spod auta. W przypadku driftujących samochodów elektrycznych z pewnością będzie wyglądać to nieco inaczej. Czy równie widowiskowo? Ocenę pozostawiamy wam, ale zalążek takiego sportu pokazał nam Nico Rosberg prowadzący Porsche Taycan.

Nico Rosberg to były mistrz F1, którego raczej żadnemu z fanów motorsportu nie musimy przedstawiać. W jego ręce wpadł w pełni elektryczny samochód, jakim jest Porsche Taycan. Auto przypadło do gustu kierowcy, który testował je na kilka sposobów.

Kanał YouTube Nico Rosberga jest wypełniony filmami, na których jeździ różnymi ekscytującymi samochodami wyczynowymi. To była jednak jego pierwsza styczność z elektrycznym Porsche. Wytestował je w idealnie nadającym się do tego miejscu, czyli na torze Nurburgring (zarówno po torze GP, jak i po Nordschleife). Co ciekawe, pogoda także dopisała testom, ponieważ asfalt w trakcie ich kręcenia był mokry, a to z pewnością dodawało smaczku całemu przedsięwzięciu.

Porsche Taycan

fot. materiały prasowe

Porsche Taycan w jeździe bokiem

Przez większość część nagrania Nico skupia się na precyzyjnym prowadzeniu samochodu i jeździe na czas. Widać, że to też sprawia mu mnóstwo radości, ale dla obserwatorów nie jest zbyt widowiskowe. Dopiero pod koniec testów Rosberg postanawia odłożyć wyścigową linię na drugi plan i sprawdzić, jak samochód zachowuje się, gdy pokonuje zakręt bokiem. Możemy zobaczyć lepsze i gorsze próby w jego wykonaniu, ale jednocześnie ogromną frajdę. Jego pasażer z prawego fotela próby driftu w Porsche Taycan zapamięta zapewne jeszcze dłużej.

Porsche Taycan

fot. materiały prasowe

Co prawda Nico zbyt wielu zakrętów nie pokonał bokiem (a przynajmniej nie na nagraniu), to jednak mamy lekko mieszane odczucia. Porsche Taycan to z pewnością świetne i szybkie auto, które jednak z drugiej strony nie dostarcza żadnych doznań dźwiękowych. Czy do końca o to chodzi w sportowych samochodach? W naszym odczuciu nie. Dźwięku wkręcającego się na wysokie obroty silnika choćby V8 nie zastąpi nam nawet najlepiej przyśpieszający samochód świata. A co wy o tym sądzicie? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach.

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej