Kierowcy
Główna Na drogach Kierowcy nie popisali się w ostatnią środę. Co drugi z nich nie powinien jechać

Kierowcy nie popisali się w ostatnią środę. Co drugi z nich nie powinien jechać

przez Izaak Chwist
0 komentarz

Nie wszyscy kierowcy ciężarówek dostosowali się do obowiązującego w ostatnią środę (11 listopada) zakazu jazdy. Inspektorzy zatrzymali kilku ignorantów.

W środę (11 listopada) na autostradzie A1, A2 i ekspresowej „ósemce” patrole łódzkiej ITD kontrolowały poruszające się pojazdy ciężarowe. Inspektorzy skupiali się przede wszystkim na tych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton. Właśnie takich pojazdów dotyczył obowiązujący w tym dniu zakaz.

Ignoranccy kierowcy

Niestety, wyniki tych kontroli pokazują, że spora część kierowców kompletnie zignorowała obowiązujące ich ograniczenie. Spośród 26 zatrzymanych ciężarówek aż 16 nie powinno poruszać się po drogach publicznych 11 listopada. To jednak nie wszystko.

ITD

Jeden z szoferów jechał na tzw. magnesie, a kilku innych nie przestrzegało norm czasu pracy kierowców. Głównymi przewinieniami było skracanie wymaganych odpoczynków oraz brak przerw. Trafiła się również ciężarówka przewożąca towary niebezpieczne (ADR), która nie miała wymaganych tablic, naklejek i napisów. W jednym zestawie należącym do zagranicznego przewoźnika inspektorzy ITD wykryli także niebezpieczną usterkę.

Konsekwencje

Wszystkich zatrzymanych kierowców, którzy mieli coś na sumieniu, ukarano mandatami karnymi. Natomiast wobec osób zarządzających transportem w firmach funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego wszczęli postępowania administracyjne. Mają się one zakończyć karami finansowymi. Znając jednak życie, te nie będą specjalnie dla nich dotkliwe. Według wielu kierowców, ale także uczciwych przewoźników w Polsce kary są zdecydowanie zbyt niskie.

Źródło: GITD

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej