Sebastien Ogier WRC
Główna Motorsport Ogier mistrzem świata po raz 7. Kajetanowicz uzupełnia podium WRC 3

Ogier mistrzem świata po raz 7. Kajetanowicz uzupełnia podium WRC 3

przez Izaak Chwist
0 komentarz

Sebastien Ogier sięgnął po swoje siódme mistrzostwo świata. Po rocznej przerwie po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium klasyfikacji rocznej. Kajetan Kajetanowicz również może być zadowolony ze swojego wyniku.

Mistrzowski Ogier

Podczas ostatniej rundy WRC, którą stanowił Rajd Monzy, nie mogliśmy narzekać na brak emocji. Niesamowicie trudne warunki i pogoda płatająca figle zagwarantowały nam niepowtarzalne widowisko. W tych niesprzyjających okolicznościach najlepiej poradził sobie Sebastien Ogier. Zwyciężając w tej rundzie zapewnił sobie mistrzostwo świata już po raz siódmy. Więcej tytuł na koncie ma tylko jego rodak – Sebastien Loeb.

O ogromnym pechu może mówić Elfyn Evans. Brytyjczyk prowadził przed tą rundą w klasyfikacji rocznej, ale podczas 11 odcinka specjalnego popełnił błąd. Na tym oesie panowały niezwykle trudne warunki, które spowodował mocno padający śnieg. Evans na jednym z zakrętów wypadł z trasy w miejscu, z którego nie udało mu się już wyjechać. Pogrzebał w ten sposób szansę na swój życiowy wynik.

kajetanowicz

Fot. Kajto.pl

Lotos Rally Team na mecie

Polacy dotarli w całości do mety, ale po złym doborze opon w sobotę nie liczyli się w walce o czołowe miejsca. Ostatecznie Kajetan Kajetanowicz pilotowany przez Macieja Szczepaniaka zakończyli zmagania na 5 miejscu w klasie WRC 3. Taka pozycja wystarczyła Polakom, aby w ostatecznym rozrachunku zająć 3 lokatę w WRC 3. Przez cały sezon Polacy pokazywali dobre tempo, stając na podiach poszczególnych odcinków specjalnych, wiele z nich wygrywając. Kajetanowicz następująco podsumował ten sezon:

kajetanowiczKajetan Kajetanowicz: To był trudny i nieprzewidywalny sezon, z wyjątkową i bardzo emocjonującą końcówką, który mimo wielu trudności kończy się dla nas dobrze. Dziś możemy cieszyć się z kolejnego z rzędu podium Rajdowych Mistrzostw Świata. Bez Waszego wsparcia to nie byłoby jednak możliwe. Chciałbym bardzo podziękować Maćkowi, trenerom, chłopakom z RaceSeven, inżynierowi Manelowi i oczywiście wszystkim członkom zespołu LOTOS Rally Team, za wiarę, ciężką pracę i wyrozumiałość, kibicom za niemierzalny doping w każdej sytuacji. Partnerom za wsparcie i za to, że jesteście tacy, jacy jesteście, mediom – bo bez Was, w dobie pandemii, nie mogłoby cieszyć się tak wielu ludzi z naszych sukcesów. Osobne i zupełnie wyjątkowe podziękowania należą się mojej rodzinie – DZIĘKUJĘ, Wy wiecie! Obiecuję Wam wszystkim, że nie poddam się i właśnie teraz odczuwam jeszcze większe pragnienie walki w nadchodzącym sezonie. Prawdę mówiąc, przygotowania już rozpoczęte!

Z tej wypowiedzi możemy wysnuć jeden ważny wniosek. Polski kierowca nie zamierza odwieszać kasku i najprawdopodobniej ponownie zobaczymy go w akcji w przyszłym sezonie. Pozostaje nam zatem trzymać kciuki za cały zespół!

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej