kierowca
Główna Na drogach Kierowca ostrzegł inspektora przed wejściem do kabiny. Mógł zrobić sobie krzywdę

Kierowca ostrzegł inspektora przed wejściem do kabiny. Mógł zrobić sobie krzywdę

przez Izaak Chwist
7 komentarzy

Kierowcy samochodów ciężarowych nie mają łatwej pracy. Wielokrotnie muszą improwizować, aby w miarę możliwości wywiązywać się ze swoich obowiązków. Kierowca zatrzymany przez inspektorów ITD również tak zrobił.

To, że ciężarówki nie zawsze są w odpowiednim stanie technicznym, nikogo nie dziwi. Niestety nie każdy przewoźnik dba o odpowiedni stan swojej floty, a to niestety przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo jego kierowców. Czasami sytuacja zmusza szoferów do stosowania najróżniejszych patentów, aby mimo przeciwności robić swoje. Właśnie tak było w wypadku opisanej poniżej kontroli przeprowadzonej przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego.

Kontrola miała miejsce w ostatnią środę (9 grudnia). Inspektorzy z Konina zatrzymali wywrotkę przewożącą podbudowę drogową, która zwróciła ich uwagę. Pojazd jechał boczną drogą prowadzącą do budowy. W trakcie kontroli wynikła nietypowa sytuacja. Okazało się, że stopnie schodów do kabiny zamocowano przy pomocy drutów.

kierowca

Fot. GITD

Kierowca ostrzegł inspektora

Kierowca zwrócił uwagę inspektorowi, żeby nie wchodził na stopnie, ponieważ może z nich spaść. Twierdził, że drut może w każdej chwili się urwać, a zamocował je w ten sposób, aby “poprawić sobie komfort pracy”. Niestety mimo wszystko funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego ukarali go mandatem karnym. Na szczęście szofer musiał zapłacić tylko 100 zł, ale naszym zdaniem, mandat powinien trafić do właściciela ciężarówki.

Fot. GITD

Szofer zawsze winny

Przepisy niestety są skonstruowane w ten sposób, że za zły stan techniczny ciężarówki odpowiadają zawsze kierowcy. To oni także najczęściej są karani mandatami za rzeczy, za które często bezpośrednio nie odpowiadają. Pracodawcy w ostateczności karani są wskutek postępowań administracyjnych, natomiast wielu kierowców uważa, że kary, które są nakładane w Polsce i tak są zdecydowanie zbyt niskie. W takich okolicznościach komfort pracy kierowcy i jego bezpieczeństwo jeszcze długo będzie na drugim miejscu, a najważniejszy pozostanie zysk firmy.

Źródło: GITD

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Najstarszy
Najnowsza Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Grzegorz
Grzegorz
4 miesięcy temu

A czy jak wezmę od kolegi samochód bez hamulców i będę miał tego świadomość to też mandat powinien dostać kolega????

Mateusz
Mateusz
Odpowiedz do  Grzegorz
4 miesięcy temu

Zależy czy jeżdżenie tym autem mieści się w twoich obowiązkach pracowniczych 🙂

Ola
Ola
4 miesięcy temu

Tylko często jest tak że pracownik nie szanuje wogole swojego pojazdu i ma na to wyrypane i potrafi codziennie zrobić szkodę.

żyg@op.pl
żyg@op.pl
Odpowiedz do  Ola
4 miesięcy temu

Dziad jebany z Ciebie

sylwek
sylwek
Odpowiedz do  Ola
4 miesięcy temu

Trzeba zmienić pracownika, no chyba że to kwestia oszczędności i bierze się najtańszego. Oszczędny płaci dwa razy.

Kamil
Kamil
4 miesięcy temu

Drogi redaktorze wstawianie takich zdań “Pracodawcy w ostateczności karani są wskutek postępowań administracyjnych, natomiast wielu kierowców uważa, że kary, które są nakładane w Polsce i tak są zdecydowanie zbyt niskie. W takich okolicznościach komfort pracy kierowcy i jego bezpieczeństwo jeszcze długo będzie na drugim miejscu, a najważniejszy pozostanie zysk firmy.” ma na celu skłócenie że sobą ludzi? Jeśli będziemy szerzyć takie zdania to nigdy nie dojdziemy do momentu w którym pracownik współpracuje z przełożonym. Czy podwyższenie kar spowoduje że kierowcy będą pracować w lepszych warunkach? Nie sądzę… Raczej nauczenie ludzi dbania o wspólne dobro i prowadzenie do rozwiązań problemów tak by obie strony były wygrane.

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej