Dealer
Główna W korku Dealer przez przypadek sprzedał samochód. Klient musiał go oddać

Dealer przez przypadek sprzedał samochód. Klient musiał go oddać

przez Karolina Lipińska
0 komentarz

Do nietypowego zdarzenia doszło w Stanach Zjednoczonych. Dealer sprzedał samochód demo, który nie był przeznaczony na sprzedaż. Dzwonił do klienta w wigilię, aby ten zwrócił pojazd do salonu.

W USA są obecnie rozchwytywane dwa pojazdy: Ford Bronco oraz Bronco Sport. Samochody cieszą się ogromną popularnością za oceanem. Dlaczego? Głównie dlatego, że jest to SUV, a pojazdy tego typu są najpopularniejsze w Stanach, do tego posiada całkiem niezły, bo 250 konny silnik. Tylko nielicznym udało się go kupić, do grona szczęśliwców należał Adam Sidoti. Wszystko szło dobrze, pan Adam 22 grudnia oddał swojego Volkswagena Jettę, wpłacił 2500 dolarów na Forda, którego wybrał w najbogatszej z możliwych wersji, i jeszcze tego samego dnia odebrał nowy samochód. Wszystkie formalności poszły sprawnie, szybko dostarczył dokumenty.

24 grudnia, czyli w Wigilię, otrzymał telefon od salonu. Dealer poinformował go, że ma zwrócić swój nowy nabytek do salonu, ponieważ otrzymał model, który nie był na sprzedaż. Oczywiście klient odmówił. Relacjonował, że cała rozmowa ze sprzedawcą przebiegała w sposób niemiły i nieuprzejmy. Chyba nie tak powinno wyglądać podejście do klienta. Sidoti, w momencie odbioru Forda, podpisał dokumenty, według których stał się właścicielem pojazdu. Salon nie miał już żadnych praw do Bronco.

Pan Adam nie dał tak łatwo za wygraną. Wysłał informację o całej sprawie do stacji telewizyjnej ABC Action News. Ford nie chcąc stracić dobrej reputacji, oraz potencjalnych klientów, poinformował, że Adam Sidoti zatrzyma swój samochód, a cały przypadek sprzedaży samochodu demo zostanie potraktowany jako wyjątek.

Więcej artykułów:

Kierowcy! Rusza akcja, którą musicie zobaczyć [wideo]

Microsoft pracuje nad samochodem autonomicznym?

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej