McLaren
Główna Motonowości McLaren 765LT – nowy tuning bestii od Hennessey

McLaren 765LT – nowy tuning bestii od Hennessey

przez Krystian Paduch
0 komentarz

Znana z wyjątkowych ulepszeń wydajności, firma Hennessey z Teksasu stworzyła teraz kolejną bestię. To właśnie ona daje modelowi McLaren 765LT ogromną moc, którą ciężko poskromić.

Na naszej stronie publikowaliśmy już tuning McLarena 765LT zrobiony przez firmę Novitec. Przyznajemy jednak, że każda firma zajmująca się tuningiem ma swoje podejście do tematu. Nowa wersja samochodu McLaren 765LT, również przyciąga uwagę. Jest to wynikiem szeregu zmian wprowadzonych przez zespół Hennessey.

McLaren

fot. Hennessey

Obejmuje to ulepszenie filtra powietrza, elementów układu wydechowego, zmiany w ECU. To tylko skrawek tego co pewnie się działo z tą bestią. Dodajmy, że jako ukłon w stronę fachowego kunsztu warsztatu, zmodernizowany samochód otrzyma coś więcej. Dodatkowo dostał również serię zewnętrznych emblematów firmy oraz tabliczki z numerami seryjnymi na desce rozdzielczej, oraz silniku.

Niedoceniony McLaren

Założyciel i dyrektor generalny Hennessey, John Hennessey tak powiedział o tej przeróbce:

„Nowy model 765LT jest fabrycznie niedoceniany. Przetestowaliśmy go na naszej własnej hamowni i dostarczył około 765 KM — na tylne koła. Oznacza to, że produkuje bliżej 865 KM. Rozbudowa 765LT do 1000 KM obniżyła czas od 0 do 60 mil na godzinę (97 km/h) do zaledwie 2,1 sekundy, co jest po prostu szalone”.

Nie trzeba się jednak dziwić specjalistom Hennessey Performance Engineering (HPE). Ta firma ma 30-letnie doświadczenie w tej dziedzinie. W jednym z naszych artykułów pisaliśmy na przykład o samochodzie Hennessey Venom F5. Jego moc znacznie przekracza opisywane 1000 KM.

McLaren

fot. Hennessey

Podsumowując, jeśli chciałbyś zwiększyć moc swojego McLarena 765LT do 1000 koni mechanicznych, nie ma sprawy. Hennessey oferuje teraz pakiet modernizacyjny za jedyne 24 950 dolarów — czyli ponad 95 tys. złotych. Doliczyć trzeba jeszcze parę złotych na zakup samego samochodu i potem już tylko możemy cieszyć się z jazdy.

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej