kierowcy
Główna E-Mobilni Tesla ma kolejne problemy — kierowcy również!

Tesla ma kolejne problemy — kierowcy również!

przez Krystian Paduch
0 komentarz

Zaledwie wczoraj opisywaliśmy problemy firmy Tesla, jeśli chodzi użytkowanie ich samochodów elektrycznych na rynku chińskim. Problemy producenta mogą przenieść się teraz na jego macierzysty teren, jak również i dużo dalej. Wszystko za sprawą jednej z kamer zainstalowanych we wnętrzu samochodu znajdującej się obok kierowcy.

Raport grupy praw konsumentów z siedzibą w USA, (Consumer Reports), ostrzega, że ​​kamera samochodowa Tesli stanowi poważny problem dla prywatności pasażerów — w szczególności kierowców. Chodzi o kamerę skierowaną w stronę kierowcy, która ma czuwać nad jego bezpieczeństwem. Jak się jednak okazuje, może ona przysporzyć wielu problemów. Według tego raportu Tesla rzeczywiście bada niektóre nagrania z kamery samochodowej w trakcie udoskonalania technologii autonomicznej jazdy.

kierowcy

Również i inni producenci samochodów wyposażają swoje auta w technologię monitorowania kierowcy. Systemy Tesla mogą jednak nagrywać i automatycznie przesyłać nagrania z samochodu przedstawiające samego kierowcę. Zagrożenia w związku z tą taktyką mogłyby przeważyć nad korzyściami wynikającymi z pomocy w udoskonalaniu tej technologii.

Kierowcy na celowniku Tesli?

W raporcie stwierdza się, że systemy używane przez konkurentów Tesli wykorzystują technologię podczerwieni do skanowania ruchów oczu kierowcy i mowy ciała. Wszystko to w celu zidentyfikowania oznak zmęczenia lub trudności w prowadzeniu pojazdu. Nagrania w wysokiej rozdzielczości przedstawiające kierowcę mogą ostatecznie okazać się niepotrzebne. Jeden z dyrektorów Consumer Reports, Jake Fisher, powiedział:

„Samochody te dysponują ogromną ilością informacji o tobie, a teraz mogą Cię nawet zobaczyć, a także nagrywać filmy. To absolutnie budzi obawy dotyczące prywatności”.

Raport cytuje również Johna Davissona, który pracuje jako doradca w Elektronicznym Centrum Informacji o Prywatności (EPIC). Powiedział on, że systemy używane przez takie firmy jak General Motors, Ford oraz BMW nie są podobne do systemów Tesli.

kierowcy

Davisson dodał również:

„Za każdym razem, gdy nagrywany jest film, można uzyskać do niego dostęp później. Mogą istnieć zabezpieczenia prawne dotyczące tego, kto może uzyskać do nich dostęp i w jaki sposób. Zawsze istnieje możliwość, że firmy ubezpieczeniowe, policja, organy regulacyjne i inne strony w wypadkach będą w stanie uzyskać dane”.

Ostrzegł on, że osoby trzecie, hakerzy, a nawet Tesla mogą wykorzystać nagrany materiał do innych celów, co stanowi poważne zagrożenie prywatności dla użytkowników Tesli. Należy jednak zauważyć, że Tesla oferuje kierowcom możliwość rezygnacji z programu udostępniania wideo w samochodzie. Materiał filmowy, który kamera nagrywa, nie jest również powiązany z numerem VIN pojazdu w celu dalszej identyfikacji. Jednak Tesla nie wydała jeszcze publicznego oświadczenia w związku z tym raportem. Czy chcielibyście, aby Wasz samochód miał taką opcję na wyposażeniu? Koniecznie o tym napiszcie w komentarzach.

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej