pijany kierowca
Główna Na drogach Pijany kierowca nie trafił w żaden zjazd na rondzie, ale trafił w… [WIDEO]

Pijany kierowca nie trafił w żaden zjazd na rondzie, ale trafił w… [WIDEO]

przez Izaak Chwist
0 komentarz

Pijany kierowca na drodze bardzo często oznacza co najmniej kłopoty. Tym razem obyło się na szczęście bez ofiar, a zdarzenie zarejestrowała kamera.

Policja przy każdej okazji apeluje do zmotoryzowanych, aby ci nie wsiadali za kierownicę swoich pojazdów, będąc pod wpływem alkoholu. Niestety to na niewiele się zdaje, a funkcjonariusze regularnie zatrzymują uczestników ruchu na tzw. dwóch gazach.

Tym razem pijany kierowca szarżował w centrum Wyszkowa. Policja po godzinie 23 otrzymała zgłoszenie o niebezpiecznie zachowującym się kierującym, który na rondzie przy kościele św. Wojciecha ostatecznie doprowadził do zdarzenia drogowego. Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu.

pijany kierowca

Pijany kierowca przejechał przez chodnik oraz ścieżkę dla rowerów.

Pijany kierowca w akcji

64-letni kierowca Forda najpierw wjechał na wysepkę, ledwo unikając zderzenia z ciężarówką, a następnie uderzył w tył BMW. Ostatecznie z ronda zjechał pasem zieleni, wprost na teren budowy u zbiegu ulic Kościuszki i Sowińskiego. Po drodze skosił znaki drogowe, staranował ogrodzenie i uderzył w billboard. Na całe szczęście na jego drodze nie stanął żaden pieszy ani rowerzysta.

Kierującym okazał się mieszkanie powiatu wyszkowskiego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 3 promile alkoholu. Sam sprawca całego zamieszania podczas swoich nieodpowiedzialnych wyczynów nie odniósł żadnych obrażeń.

Teraz czekają na niego konsekwencje prawne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów i kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej