na drogach wypadek przyczyny
Główna Na drogach Spowodował wypadek, a następnie…zasnął

Spowodował wypadek, a następnie…zasnął

przez Karolina Lipińska
0 komentarz

Do zdarzenia doszło w Kołbieli. Kierowca pod wpływem alkoholu zjechał na przeciwległy pas, tym samym powodując wypadek. Był on tak pijany, że po uderzeniu zasnął w samochodzie.

Niestety pijani kierowcy to problem, z którym policja stale walczy, jednak bezskutecznie. Zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że „jest w stanie” jechać. Tak było i w tym wypadku. Mężczyzna wsiadł za kierownicę, będąc po spożyciu kilku konkretnych trunków. Według wstępnych ustaleń przebieg zdarzeń był następujący: kierowca zjechał na przeciwległy pas, uderzył w zaparkowany przy drodze samochód, następnie w jadące z naprzeciwka Subaru. A na koniec, próbując wjechać na swój pas, wjechał w barierę energochłonną.

Wypadek nie zrobił na nim wrażenia

Wydawać się może, że po takim zdarzeniu kierowca powinien być w szoku. Nic bardziej mylnego. Był on tak pijany, że nawet nie wysiadł z samochodu, a nawet w nim zasnął. Obudziła go policja pukająca w szybę. Jego stan był tak „mocny”, że nie potrafił dmuchnąć w alkomat, więc nie wiemy, ile wydmuchał. Policja pobrała krew do analizy. Wynik może mrozić krew w żyłach.

Całe szczęście, że w wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało. Nie mniej jednak kierowca nie uniknie odpowiedzialności. Trafił do policyjnej celi, a przed sądem odpowie za spowodowanie kolizji oraz kierowanie pod wpływem alkoholu. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz co najmniej 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Do tego wszystkiego dojdzie mandat: 5 tys. złotych. Miejmy nadzieję, że będzie to dla niego odpowiednia nauczka.

Czytaj dalej:

Jechał powoli więc zwrócił na siebie uwagę ITD. Kierowca bał się o własne życie!

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej