Kierowca ciężarówką staranował bramę rosyjskiej ambasady
Główna Na drogach Kierowca zawodowy nie wytrzymał. Staranował bramę rosyjskiej ambasady [WIDEO]

Kierowca zawodowy nie wytrzymał. Staranował bramę rosyjskiej ambasady [WIDEO]

przez Izaak Chwist
0 komentarz

Mężczyzna w ramach protestu przeciwko wojnie w Ukrainie staranował bramę rosyjskiej ambasady. Jego wyczyn zarejestrowali świadkowie.

Wojna w Ukrainie trwa już drugi tydzień. Cała Europa – i zresztą nie tylko – jest wstrząśnięta wydarzeniami, które tam mają miejsce. Każdego dnia w Ukrainie giną kolejne niewinne osoby, a tysiące innych próbuje uciekać z tego kraju. Mimo rozmów między stronami konfliktu rosyjskie wojska nadal się nie wycofały.

Wiele osób próbuje okazywać wsparcie dla Ukrainy w różnoraki sposób. W całej Europie odbywają się protesty przeciwko rosyjskiej agresji. Część z nich ma miejsce pod ambasadami Rosji w poszczególnych krajach. Jeden z kierowców zawodowych postanowił bardzo dobitnie wyrazić swoją formę sprzeciwu wobec działań Putina.

Ciężarówką staranował bramę rosyjskiej ambasady

Kierowca zawodowy i zarazem właściciel firmy transportowej nie wytrzymał po tym, jak usłyszał o zabiciu czteroosobowej rodziny z Irpina pod Kijowem. Przypomnijmy, że właśnie tam rosyjski pocisk moździerzowy spadł na parę z dwójką dzieci, która uciekała z domu. Wszyscy ponieśli śmierć na miejscu.

Właśnie dlatego irlandzki kierowca wydrukował kartkę z napisem „mordercy kobiet i dzieci” i zawiesił ją na przedniej szybie ciężarówki. Następnie pojechał ciężarówką pod rosyjską ambasadę w Irlandii w Dublinie i ustawił się do niej tyłem . Wrzucił bieg wsteczny i staranował bramę rosyjskiej ambasady ku uciesze części obserwatorów. Gdy wyszedł z pojazdu, zaczął pokazywać zdjęcia zamordowanej w bestialski sposób rodziny.

Kierowca ciężarówką staranował bramę rosyjskiej ambasady

Fot. Twitter / Screenshot

Informacja o jego czynie szybko obiegła świat. Poza potężnym Mercedesem stojącym w bramie w oczy rzuca się wspomniana kartka z krótkim, ale jakże mocnym przekazem. Przedsiębiorca chwilę po swoim wyczynie został zatrzymany przez lokalnych funkcjonariuszy. Sam jednak stwierdził, że nie żałuje tego, co zrobił i chętnie podda się karze. Jak stwierdził, gest ten był specjalnie dla Ukrainy.

Rosyjska odpowiedź

O tym, jak wydarzenie to stało się głośne, świadczy choćby fakt, że Rosjanie już dali wyraz swojemu oburzeniu. Zarzucili europejskim krajom łamanie międzynarodowych przepisów, a nawet Konwencji Wiedeńskiej. Ze stolicy Rosji wypłynął także apel, aby wzmocnić bezpieczeństwo wokół jej dyplomatycznych placówek w Europie. Naturalnie Rosjanie domagają się również ukarania winnego.

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej