kierowca
Główna Na drogach Ambitny kierowca?! Pracował ponad normę

Ambitny kierowca?! Pracował ponad normę

przez Karolina Lipińska
0 komentarz

Inspekcja Transportu Drogowego dokonała zatrzymania rumuńskiej ciężarówki. Dokładna kontrola wykazała, że kierowca notorycznie jechał za długo bez obowiązkowego odpoczynku.

Zmęczenie za kierownicą może być równie niebezpieczne, co prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Ponieważ mogą pojawiać się podobne objawy. Osoba, która bez odpoczynku, długi czas siedziała za kierownicą, może mieć opóźniony czas reakcji. Często pojawia się wzmożona senność, mroczki przed oczami. Wszystko to może stać się bezpośrednią przyczyną wypadku.

W związku z tym Inspekcja Transportu Drogowego tak wnikliwie kontroluje czas pracy szoferów. Odbywanie obowiązkowych przerw i pauz jest niezbędna w zachowaniu bezpieczeństwa na drodze. Niestety pracodawcy często narzucają tak duże tempo na swoich pracowników, że ci rezygnują ze snu, by dokończyć trasę.

Taka sytuacja miała miejsce podczas kontroli rumuńskiej ciężarówki na drodze krajowej numer 94. Pojazd wykonywał przewóz rzeczy z Czech do Polski. Inspektorzy wnikliwie przeanalizowali czas pracy rumuńskiego szofera, który siedział za kierownicą pojazdu.

Kierowca jeździł zdecydowanie za długo

Na jego nieszczęście analiza czasu pracy wykazała liczne nieprawidłowości. W okresie objętym kontrolą kierowca wielokrotnie naruszył przepisy regulujące czas pracy. Mężczyzna m.in. skrócił wymagany okres odpoczynku dziennego i tygodniowego oraz przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu (powyżej 10 godzin).

kierowca

fot. GITD

Zatrzymany tłumaczył, że to wszystko dlatego, że chciał wyrobić się w czasie, ponieważ inaczej mógłby stracić pracę. Może nie stracił pracy, lecz na pewno stracił sporą ilość pieniędzy, gdyż inspektorzy nałożyli na mężczyznę solidny mandat karny. Bez odpowiedzialności finansowej nie obył się również sam pracodawca, wobec którego wszczęto postępowanie administracyjne.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek. Właściciele firm transportowych, przy współpracy ze spedytorami, tak opracowują trasy, że niestety szofer nie ma czasu na odpoczynek. Nie dość, że osoba prowadząca pojazd, naraża innych, ale też siebie na niebezpieczeństwo, to jeszcze musi liczyć się z odpowiedzialnością finansową. Na koniec pojawia się pytanie, do czego zmierza transport w XXI wieku?

Źródło: GITD

Czytaj dalej:

Skandaliczne zachowanie kierowcy autokaru. Mogło dojść do tragedii WIDEO

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej