Archiwum X
Główna Na drogach Sprawa z Archiwum X po 20-latach znalazła swoje rozwiązanie

Sprawa z Archiwum X po 20-latach znalazła swoje rozwiązanie

przez Karolina Lipińska
0 komentarz

Sprawa z Archiwum X znalazła rozwiązanie po 20-latach. Mężczyzna samochodem osobowym przejechał żołnierza i odjechał nie udzielając mu pomocy. Myślał, że po tak długim czasie już nikt go nie znajdzie.

Archiwum X niektórym znany głównie jako serial telewizyjny. Jednak jest to specjalny zespół, który zajmuje się sprawami niewyjaśnionymi. W głównej mierze są to sprawy zabójstw. Policjanci wchodzący w jego skład, na nowo analizują zebraną wcześniej dokumentację. Doszukują się popełnionych błędów, czy stosują nową technologię, która ma doprowadzić do zamknięcia sprawy. Przede wszystkim, by osoba odpowiedzialna za tragedię, poniosła odpowiedzialność za popełnione przestępstwo.

Tym razem zespół podjął się analizy sprawy z 2001 roku. W nocy z 3 na 4 czerwca w miejscowości Wyryki (powiat włodawski) doszło do tragicznego wypadku. Kierowca samochodu osobowego marki Mercedes potrącił 20-letniego żołnierza. Kiedy zorientował się, co się stało, zamiast udzielić pierwszej pomocy, odjechał z miejsca wypadku. 20-latek na skutek poniesionych obrażeń, zmarł na miejscu.

Policja nie była w stanie wytypować sprawcy

Policja, prowadząca wtedy sprawę, zabezpieczyła wszystkie ślady, które miały okazać się pomocne w ustaleniu sprawcy. Jednak zadanie nie należało do najłatwiejszych. Głównie z tego względu, że nie było żadnych świadków zdarzenia. Co więcej, w okolicy nie było żadnej kamery, która uwieczniłaby chociażby tablice rejestracyjne pojazdu. Ze względu na brak dowodów, sprawa trafiła do szuflady jako umorzona.

klasztor wpadł traktor Wieluń 16-latka Pisz

fot. Policja Łódź

Przyszedł jednak czas, że zainteresowali się nią policjanci z Archiwum X. Na nowo przeanalizowali zebrane dowody, zabezpieczyli ślady i rozpoczęli poszukiwania świadków. Każdy, kto posiadał chociaż drobną informację, mógł być bardzo pomocny. Kluczową rolę w dotarciu do sprawcy zdarzenia odegrały nowoczesne technologie.

Archiwum X ponownie przeanalizowało dowody

W tej sprawie decydująca była praca operacyjna. Współczesne metody tej pracy zastosowane przez policjantów z Archiwum doprowadziły do ustalenia stanu faktycznego, a co za tym idzie umożliwiły przedstawienie zarzutów sprawcy wypadku. Funkcjonariusze dotarli do osób, które posiadały informacje w sprawie, jednak 20 lat wcześniej ich nie ujawniły. Dlaczego? Zapewne z obawy, że zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.

Archiwum X

fot. Policja

Z ustaleń wynika, że w nocy 3 na 4 czerwca 2001 roku samochodem z jeziora Białe wracało 5 mężczyzn. Podróżowali Mercedesem klasy E. Kierującym był 19-letni wówczas Marcin Ch. W miejscowości Wyryki przejechał 20 letniego mężczyznę, żołnierza Wojska Polskiego. Po powrocie do domu mężczyźni kupili uszkodzone elementy pojazdu i wymienili na nowe. Ponieważ Marcin Ch. posiadał już wyrok na swoim koncie, opuścił swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania.

Był pewien, że nie poniesie żadnych konsekwencji swojego zachowania. Jakże wielkie było jego zdziwienie, gdy w drzwiach swojego domu zobaczył policję. Teraz już 40-latek został doprowadzony z więzienia do prokuratury w Chełmie gdzie usłyszał zarzut. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja

Czytaj dalej:

Przez 4 dni zginęło 30 osób. Podsumowanie długiego weekendu

Powiązane artykuły

0 0 Głosować
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej